Zielony pancerz, lecz soki w nim nie płyną,
Często się ukrywa pod leśną gęstwiną.
Nie uschnie od słońca, nie zwiędnie na wietrze,
Uwalnia to, co mknie w powietrze.
Dziurawe ma brzegi, choć nikt go nie zjada,
Bez głośnych słów zagadki układa.
Trzeba więcej niż bystrego oka,
By odkryć, co kryje ta milcząca opoka.
Zielony pancerz, lecz soki w nim nie płyną,
Często się ukrywa pod leśną gęstwiną.
Nie uschnie od słońca, nie zwiędnie na wietrze,
Uwalnia to, co mknie w powietrze.
Dziurawe ma brzegi, choć nikt go nie zjada,
Bez głośnych słów zagadki układa.
Trzeba więcej niż bystrego oka,
By odkryć, co kryje ta milcząca opoka.
check_circle
check_circle